Problem
Wiele firm wciąż myśli, że integracja Przelewy24 to magia, a nie technologia. Tymczasem każdy błąd w procesie wplaty blokuje cashflow i wywołuje lawinę reklamacji.
Rejestracja konta
Najpierw wchodzisz na stronę, zakładasz konto – proste jak dwa grosze. Potem weryfikujesz firmę, wrzucasz NIP, wyciąg z KRS. Nie ma tu miejsca na wymówki.
Uzyskanie kluczy API
Po akceptacji dostajesz dwa numery: identyfikator i klucz prywatny. Trzymaj je w sejfie, bo to twój klucz do portfela. I tak, nie udostępniaj ich nikomu.
Implementacja w sklepie
Wtyczka? Nie, mówimy o ręcznym kodzie. Dodajesz endpoint, który przyjmuje POST od Przelewy24. Weryfikujesz podpis, sprawdzasz kwotę, status i numer zamówienia. Jeden błąd i transakcja spada na ziemię.
Testowanie w trybie sandbox
Teraz możesz „płacić” bez pieniędzy. Wykonaj testową transakcję – 0,01 PLN wystarczy, by sprawdzić cały łańcuch: od przyjęcia płatności po potwierdzenie w panelu admina.
Uruchomienie na produkcji
Kiedy sandbox działa, przestawiasz tryb na live. Nagle prawdziwe pieniądze wchodzą w grę. Nie ma wtedy miejsca na „może kiedyś”. Musisz monitorować logi, bo każda niezgodność może kosztować setki złotych.
Obsługa zwrotów
Klient żąda zwrotu? Zgłaszaj to w panelu Przelewy24, podaj identyfikator transakcji i kwotę. System od razu odciąga środki z konta sprzedawcy. Jeśli nie masz rezerwy, czekaj – to nie jest opcja.
Bezpieczeństwo
Włącz 3D Secure, wymuszaj silne hasła, regularnie rotuj klucz prywatny. Nie lekceważ tego, bo w przeciwnym razie Twoi klienci skończą w rękach hakerów.
Najczęstsze pułapki
Zapominasz o aktualizacji certyfikatu SSL. Nie odświeżasz statusu zamówienia w bazie. Ignorujesz komunikaty o błędach – i płacisz dwa razy więcej.
Co zrobić, gdy coś nie działa
Sprawdź logi, odtwórz żądanie w Postmanie, porównaj podpisy. Jeśli dalej nie działa, wejdź na https://przelewy24zaklady.com/articles/przelewy24-krok-po-kroku-wplata/ i znajdź gotowy kod.
Akcja
Weź te pięć kroków, wdroż je dziś i nie daj się zaskoczyć. Zrób to teraz.